W bliskości uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej sięgamy po kolejny fragment komentarza Augustyna z Hippony do szóstego rozdziału Ewangelii świętego Jana:
Z pism Ojców
„Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba”. Dlatego żywy, że zstąpił z nieba. Z nieba zstąpiła także manna, ale manna była cieniem, a tu jest prawda. „Jeśli ktoś będzie spożywał z tego chleba, będzie żył na wieki: a chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata” (J 6,51). Jak ciało może pojąć to, że chleb nazwał ciałem?













