Lekturę homilii XXXII Jana Chryzostoma na Ewangelię świętego Mateusza rozpoczęliśmy w niedzielę, od fragmentu mówiącego o poruszeniu serca Jezusa na widok ludzi potrzebujących Jego słowa i Jego miłości. Jezus posyła uczniów, żeby Jego misja mogła dotrzeć do każdego człowieka. Sam jednak mówi posyłając uczniów, że nie wszyscy ich przyjmą z otwartym sercem. Co na ten temat powiedział w homilii Jan Chryzostom?
Z pism Ojców
„A do któregokolwiek miasta lub osady wejdziecie, dowiadujcie się, kto w nim jest godny, i tam pozostańcie, aż odejdziecie.” To znaczy: „Nie wynika z tego, co powiedziałem wcześniej: «Robotnik godzien jest swego pożywienia», iż otworzyłem wam drzwi wszystkich ludzi. Także i tutaj wymagam od was wielkiej roztropności. Przyniesie wam to korzyść zarówno dla waszej dobrej opinii, jak i dla samego utrzymania. Jeśli bowiem ktoś jest godny, z pewnością da wam pożywienie, zwłaszcza gdy nie będziecie żądali niczego ponad to, co konieczne.”













