Na początku roku szkolnego i akademickiego proponujemy w ramach codziennej lektury Ojców: „Nulla dies sine riga” lekturę pisma Bazylego Wielkiego „Do młodzieńców”. Jest to zachęta skierowana do młodych ludzi, żeby śmiało sięgali po teksty pogańskich autorów, gdyż można w nich znaleźć całkiem sporo dobrych treści. Całość tego tekstu jest w naszej Bibliotece patrystycznej.
Równocześnie zapraszamy do podjęcia Studium źródeł, o którym piszemy tutaj. Bazyli co prawda zachęcał do czytania autorów pogańskich, a w naszym studium sięgamy po teksty chrześcijańskie, jesteśmy jednak pewni, że podjęcie studium na Patres2.pl cieszyć się będzie jego błogosławieństwem.
Z pism Ojców
Jeśli więc jest jakieś pokrewieństwo między jednymi i drugimi naukami, to wiedza w nich zawarta może być dla nas pożyteczna. Jeśli jednak nie, to dogłębne poznanie różnicy między nimi przez położenie jednych obok drugich, nie będzie bez znaczenia dla jasnego ukazania tego, co lepsze. Do czego jednak porównałbym obydwa procesy wychowawcze, żebyś otrzymał jakąś ilustrację? Niech będzie coś takiego: jak naturalną zdolnością drzewa jest obsypywanie się owocem w odpowiedniej porze roku, ale produkuje ono także jako ozdobę liście, którymi przystraja gałęzie, tak samo chociaż owocem najbardziej odpowiednim dla duszy jest prawda, to jednak nie jest czymś szpetnym, że otacza się zewnętrzną mądrością, jakby jakimiś liśćmi, które dają owocowi schronienie i odpowiedni wygląd. Dlatego powiedziane jest również o tym słynnym Mojżeszu, którego imię jest największe w oczach wszystkich ludzi z powodu jego mądrości, że dzięki wiedzy Egipcjan najpierw wyćwiczył się w poznaniu i wówczas przeszedł do oglądania Tego, który jest. Podobnie do niego, chociaż w późniejszym czasie – jak mówią – również mędrzec Daniel w Babilonie biegle wyuczył się mądrości Chaldejczyków i wtedy sięgnął po boskie pouczenia.
Bazyli Wielki, Do młodzieńców 3













