21 stycznia Kościół rzymskokatolicki wspomina świętego Apolinarego, który według Piotra Chryzologa, biskupa Rawenny w latach 424-426, był pierwszym biskupem tego miasta. Żył prawdopodobnie na przełomie II i III wieku, a według późniejszej tradycji był uczniem św. Piotra Apostoła, jednak najstarsze źródła potwierdzają przede wszystkim jego posługę biskupią oraz wytrwałe znoszenie prześladowań za wiarę.
W dzień jego wspomnienia zachęcamy do lektury homilii Piotra Chryzologa o świętym Apolinarym:
Z pism Ojców
Święty Apolinary, pierwszy biskup, jako jedyny ozdobił Kościół Rawenny rodzimą i chwalebną godnością męczeństwa. Słusznie nosi imię Apolinary, ponieważ zgodnie z przykazaniem swego Pana oddał tutaj swoje życie, aby odnaleźć je w życiu wiecznym. Błogosławiony jest ten, który tak ukończył swój bieg i zachował wiarę, że słusznie zajmuje pierwsze miejsce wśród wierzących.
Niech nikt nie sądzi, że należy go uważać raczej za wyznawcę niż za męczennika, skoro z Bożego zrządzenia widzi go codziennie powracającego do wielorakiej walki. Posłuchajmy bowiem słów Pawła: „Codziennie umieram” (1 Kor 15,31). Jednokrotna śmierć nie wystarcza temu, kto może wielokrotnie odnosić dla swego Króla chwalebne zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi. Nie sama śmierć czyni męczennika, lecz wiara i oddanie. Jak bowiem wielkim męstwem jest polec w boju, w samym wirze walki, z miłości do Króla, tak doskonałym męstwem jest przez długi czas podejmować zmagania i doprowadzić je do końca.
Prześladowca nie dlatego nie uczynił go męczennikiem, że nie zadał mu od razu śmierci; przeciwnie, właśnie dlatego ujawnił jego męczeństwo, że nie zdołał wydrzeć mu wiary. Przebiegły nieprzyjaciel rzucił wszystkie pociski, jakimi dysponował, wyczerpał wszystkie rodzaje swojej broni, a jednak nie zdołał zachwiać ducha najdzielniejszego wodza ani złamać jego niezłomności.














