W ostatniej części homilii Jan Chryzostom obszernie mówi o zagadnieniu, które zasygnalizował już wcześniej: miejscu cudów w religii chrześcijańskiej. Przeczytaj ten fragment uważnie, żeby kształtować swój sposób myślenia na ten temat zgodnie z Tradycją Kościoła ucząc się jej od Ojców.
Z pism Ojców
Być może jednak domagacie się cudów, takich jak te, których dokonywali apostołowie, gdy wchodzili do miast: trędowaci byli oczyszczani, demony wypędzane, a umarli wskrzeszani. Tymczasem największym dowodem waszego wzniosłego pochodzenia i waszej miłości jest to, że wierzycie Bogu bez takich rękojmi. W rzeczywistości właśnie to, a także jeszcze jedna przyczyna, sprawiły, że Bóg dopuścił ustanie cudów. Mam na myśli to, że skoro nawet wtedy, gdy cudów się nie dokonuje, ludzie chlubiący się innymi darami — na przykład mądrością słowa albo pozorami pobożności — popadają w próżność, unoszą się pychą i odłączają jedni od drugich, to cóż by się działo, gdyby jeszcze dokonywały się cuda? Czy nie doszłoby wtedy do gwałtownych rozdarć? A że nie są to jedynie przypuszczenia, świadczą o tym Koryntianie, którzy właśnie z tego powodu rozpadli się na wiele stronnictw.












