Strona główna / Czytamy Ojców / Zmagania Szymona Piotra z Szymonem Magiem

Zmagania Szymona Piotra z Szymonem Magiem

Po uroczystości wspominającej Apostołów Piotra i Pawła pozostajemy przy Apostołach, żeby dowiedzieć się o nich czegoś więcej. Obaj pojawiają się na kartach Ewangelii, ale czy mamy jakieś informacje pochodzące z innych źródeł? Dziś zaglądamy do „Historii kościelnej” Euzebiusza (IV wiek po Chr.), żeby posłuchać jego opowieści o sporze Szymona Piotra z Szymonem Magiem…

Z pism Ojców

Gdy wiara w naszego Zbawiciela i Pana, Jezusa Chrystusa, docierała już do wszystkich ludzi, wróg ludzkiego zbawienia chciał podstępnie opanować stolicę państwa. Zaprowadził więc tam wspomnianego wyżej Szymona [Maga] i pomagał w jego zręcznych sztuczkach kuglarskich przez co zwiódł on wielu Rzymian i nimi zawładnął.

Mówi o tym Justyn, który żył w czasach poapostolskich i wsławił się obroną naszej wiary. W odpowiednim czasie podam o nim potrzebne wiadomości. Otóż w swej pierwszej Apologii naszej religii, adresowanej do Antonina, pisze tak:

„Po wniebowstąpieniu Pańskim złe duchy opętały niektórych ludzi, którzy mówili o sobie, że są bogami. Wy nie tylko ich nie zwalczaliście, ale oddaliście im cześć! Należał do nich pewien Szymon, Samarytanin z miejscowości Gitthon. Za czasów cesarza Klaudiusza przy pomocy złych duchów wywoływał on magiczne zjawiska i w Rzymie cesarskim uchodził za boga. To na jego cześć między dwoma mostami nad Tybrem wystawiliście posąg z takim oto łacińskim napisem: Simoni Deo Sancto, to znaczy «Szymonowi, bogu, świętemu». Prawie wszyscy Samarytanie i trochę ludzi innych narodowości uznają go i czczą jako najwyższego Boga. Zaś pewną Helenę, która wówczas towarzyszyła mu w włóczęgach, a przedtem przebywała w domu publicznym w fenickim Tyrze, nazywają jego pierwszą ideą”.

Pełny dostęp do treści na portalu mają zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się lub Zarejestruj się

Punkty do medytacji

W sprawie tego pomnika wystawionego „Szymonowi Magowi” Justyn popełnił błąd. W 1574 r. odnaleziono na Wyspie Tyberyjskiej fragment autentycznego cokołu z napisem: Semoni Sanco Deo Fidio. Prawdopodobnie nasz męczennik i filozof źle odczytał lub zapamiętał inskrypcję… Trzeba bardzo zważać na szczegóły, żeby nie popaść w wielkie błędy.

Podobny błąd popełnił Szymon Mag: słyszał nauki chrześcijańskie o świetle i ciemności, słyszał o Słowie, które stało się ciałem, żeby nas wyzwolić, i pomyślał coś zupełnie odmiennego od nauki chrześcijańskiej. Dziś wiemy, że jest to herezja radykalnie różna od nauki Kościoła, ale w pewnym momencie można się było pomylić jak Justyn pomylił „Semoni” z „Simoni”.

Tagi:

Zostaw odpowiedź