Strona główna / Czytamy Ojców / Bazyli Wielki: przyjmijcie, czego was uczą, ale nie dajcie sobą kierować

Bazyli Wielki: przyjmijcie, czego was uczą, ale nie dajcie sobą kierować

Na początku roku szkolnego i nauki proponujemy w ramach codziennej lektury Ojców: „Nulla dies sine riga” lekturę pisma Bazylego Wielkiego „Do młodzieńców”. Jest to zachęta skierowana do młodych ludzi, żeby śmiało sięgali po teksty pogańskich autorów, gdyż można w nich znaleźć całkiem sporo dobrych treści. Całość tego tekstu jest w naszej Bibliotece patrystycznej.

Równocześnie zapraszamy do podjęcia Studium źródeł, o którym piszemy tutaj. Bazyli co prawda zachęcał do czytania autorów pogańskich, a w naszym studium sięgamy po teksty chrześcijańskie, jesteśmy jednak pewni, że podjęcie studium na Patres2.pl cieszyć się będzie jego błogosławieństwem.

Z pism Ojców

Wiele jest spraw, które pobudzają mnie, by doradzić wam, dzieci, co uważam za najlepsze i co, jak wierzę, przyda się wam, jeśli zaakceptujecie. Jestem bowiem w takim wieku, doświadczony już w wielu sprawach i wypróbowany przez zmienne koleje losu, które uczą nas wszystkiego, że dzięki temu obeznany jestem ze sprawami ludzkimi. I dlatego mogę pokazać najpewniejszą drogę tym, którzy dopiero zaczynają bieg życia. Tak się złożyło, że jestem dla was kimś naturalnie najbliższym zaraz po rodzicach i dlatego darzę was życzliwością nie mniejszą niż wasi ojcowie. I jeśli nie mylę się co do waszych odczuć, to myślę, że kiedy patrzycie na mnie, nie tęsknicie za rodzicami. Jeśli więc chętnie przyjmiecie moje słowa, będziecie ludźmi tego drugiego z wychwalanych przez Hezjoda rodzajów, a jeśli nie, to ja co prawda nic przykrego wam nie powiem, ale sami z pewnością przypomnicie sobie te wersety, w których mówi on, że szlachetnym człowiekiem jest ten, kto sam z siebie rozumie, jak należy postępować; dobrym ten, kto pojmuje to, co inni mu pokazują; zupełnie zaś bezużyteczny jest człowiek, który nie jest otwarty ani na jedno, ani na drugie. Nie dziwcie się, jeśli wam, którzy każdego dnia chodzicie do nauczyciela i którzy obeznani jesteście ze sławnymi starożytnymi ludźmi dzięki słowom, które nam pozostawili, również ja sam powiem coś, co osobiście odkryłem jako bardziej zyskowne. Piszę po to, żeby doradzić wam tę właśnie sprawę: nie powinniście powierzać tym ludziom kierowania waszym umysłem niczym okrętem, żeby podążał tam, dokąd oni go prowadzą, ale przyjmując to, co jest u nich przydatne, powinniście znać równocześnie to, co należy zlekceważyć. Teraz wam pokażę i nauczę was, co to są za rzeczy i jak je rozróżniamy.

Tagi:

Zostaw odpowiedź