Strona główna / Czytamy Ojców / Miłość jak chleb, wiara jak ryba

Miłość jak chleb, wiara jak ryba

Dziś sięgamy po kolejny fragment Mowy 105 Augustyna z Hippony, w którym znajdziemy kolejne cenne pouczenia skierowane nie tylko do chrześcijan mierzących się na początku V wieku po Chrystusie z zarzutami pogan, że ich wiara jest odpowiedzialna za upadek Rzymu, ale także do nas, żyjących dzisiaj.

Z pism Ojców

Potrzeba jednak, abyś miał miłość, wiarę i nadzieję, aby to, co otrzymujesz, mogło stać się dla ciebie słodkie. I właśnie te trzy rzeczy — wiara, nadzieja i miłość — również są darami Boga. Wiarę bowiem otrzymaliśmy od Niego, jak mówi Pismo: „Stosownie do miary wiary, jaką Bóg każdemu wyznaczył” (Rz 12,3). Nadzieję także otrzymaliśmy od Niego, do którego mówi się: „Ty dałeś mi nadzieję” (Ps 119[118],49). Od Niego otrzymaliśmy również miłość, o której powiedziano: „Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany” (Rz 5,5). Te trzy rzeczy różnią się jednak nieco między sobą, choć wszystkie są darami Boga. „Trwają bowiem te trzy: wiara, nadzieja i miłość; z nich zaś największa jest miłość” (1 Kor 13,13). W przypadku tamtych chlebów nie powiedziano natomiast, że któryś z nich jest większy od pozostałych. Po prostu poproszono o trzy chleby i trzy zostały dane (por. Łk 11,5–8).

Pełny dostęp do treści na portalu mają zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się lub Zarejestruj się

Zostaw odpowiedź