Na początku roku szkolnego i akademickiego proponujemy w ramach codziennej lektury Ojców: „Nulla dies sine riga” lekturę pisma Bazylego Wielkiego „Do młodzieńców”. Jest to zachęta skierowana do młodych ludzi, żeby śmiało sięgali po teksty pogańskich autorów, gdyż można w nich znaleźć całkiem sporo dobrych treści. Całość tego tekstu jest w naszej Bibliotece patrystycznej.
Równocześnie zapraszamy do podjęcia Studium źródeł, o którym piszemy tutaj. Bazyli co prawda zachęcał do czytania autorów pogańskich, a w naszym studium sięgamy po teksty chrześcijańskie, jesteśmy jednak pewni, że podjęcie studium na Patres2.pl cieszyć się będzie jego błogosławieństwem.
Z pism Ojców
Także prawie wszyscy, którzy zabrali jakoś głos na temat mądrości, każdy zamieścił w swoich pismach mniejszą lub większą – według własnych możliwości – pochwałę cnoty. Trzeba dać im posłuch i próbować wcielić ich nauki w życie. W ten sposób ten człowiek, który realizuje czynem filozofię u innych sięgającą tylko do mów, jest prawdziwie mądry, zaś tamci poruszają się jako cienie. Wydaje mi się, że taka sytuacja jest podobna do malarza, który stworzyłby jakąś zdumiewająco piękną podobiznę człowieka, i on sam naprawdę byłby taki, jak ten pokazany na malowidłach. Natomiast piękne pochwalenie cnoty wobec ludzi i wydłużanie wielkich mów na jej temat, ale prywatnie przedkładanie przyjemności nad rozsądek i posiadania nad sprawiedliwość, ja pokazałbym raczej jako podobne do przedstawiania sztuk na scenie: aktorzy wchodzą często jako królowie i panowie, a nie są ani królami, ani panami, a zdarza się, że nawet nie są ludźmi wolnymi. Muzyk nie przystałby na korzystanie z nienastrojonej liry, ani dyrygent na kierowanie chórem, który nie śpiewałby w doskonałej harmonii, a co z tym człowiekiem, który będzie w niezgodzie z sobą samym i nie zatroszczy się o życie zgodne ze słowami? Czy powie za Eurypidesem: „Język przysiągł, ale umysł od przysięgi jest wolny” i bardziej będzie dążył do tego, by uchodzić za człowieka dobrego, niż nim być? Ale to jest przecież ostateczna niesprawiedliwość – jeśli mamy uwierzyć Platonowi – wydawać się sprawiedliwym, a nie być nim.
Bazyli Wielki, Do młodzieńców 6














