Kontynuujemy codzienną lekturę, fragment po fragmencie, Mowy 296 świętego Augustyna, której całość – oraz inne mowy i homilie biskupa Hippony – dostępna jest w Bibliotece Patrystycznej.
Z pism Ojców
A zatem, bracia, chcę powiedzieć kilka słów stosownych do obecnej chwili. Polecenia powierzonego Piotrowi nie usłyszał tylko on. Usłyszeli je także pozostali Apostołowie, przyjęli je i wypełnili, a zwłaszcza apostoł Paweł, który dzieli z nim cierpienie i dzień jego święta. Usłyszeli te słowa i przekazali je nam, abyśmy również my ich słuchali. Pasiemy was, a zarazem sami wraz z wami jesteśmy pasieni. Niech Pan da nam siłę tak was miłować, abyśmy mogli nawet za was umrzeć — jeśli nie samym czynem, to przynajmniej gotowością serca.
To, że apostoł Jan nie poniósł męczeńskiej śmierci, nie znaczy, że nie był na nią gotów. Nie wycierpiał jej, lecz mógł ją wycierpieć; Bóg znał jego gotowość. Podobnie trzech młodzieńców wrzucono do rozpalonego pieca, aby spłonęli, a nie po to, by ocaleli. Czy odmówimy im miana męczenników, ponieważ ogień nie zdołał ich spalić? Zapytaj ogień — nie cierpieli. Zapytaj o ich wolę — otrzymali wieniec zwycięstwa. Powiedzieli: „Bóg nasz może nas wybawić z twoich rąk. Ale nawet gdyby tego nie uczynił…” — tu ujawniły się niezachwiane serca, trwała wiara, niewzruszone męstwo i pewne zwycięstwo — „…wiedz, królu, że nie oddamy pokłonu posągowi, który wzniosłeś” (Dn 3,17–18). Bóg postanowił inaczej: nie spłonęli, lecz ugasili ogień bałwochwalstwa w sercu króla.
Widzicie więc, umiłowani, co w tym życiu stoi przed sługami Boga ze względu na przyszłą chwałę, która się w nas objawi. Nie można z nią porównać żadnego doczesnego utrapienia, choćby było nie wiadomo jak wielkie. Apostoł mówi: „Cierpień teraźniejszego czasu nie można stawiać na równi z przyszłą chwałą, która się w nas objawi” (Rz 8,18).
Skoro tak jest, niech nikt teraz nie myśli w sposób cielesny. Nie czas na to. Świat się chwieje, dawny człowiek zostaje z nas strząśnięty, ciało jest uciskane — niech więc duch staje się podatny na działanie Boga.
Augustyn z Hippony, Mowa 296, 5-6














