Strona główna / Czytamy Ojców / Sposób na zniszczenie grzechu

Sposób na zniszczenie grzechu

Wczoraj siewca siał Słowo i w Kościele Bóg dokonał dobrego zasiewu: złożył siebie w ofierze. Ofiarą jest krew Chrystusa, która jest bezcenne. Przeżycie niedzieli – o ile było doświadczeniem Boga, a zatem aktem wiary, nadziei i miłości – wniosło w nasze serce poczucie bogactwa. Tak bezcenne jest Słowo Boga i Kościół, który jest Jego dziełem. Każda cegiełka przyłożona do budowania Kościoła jest bezcenna. Bezcene jest więc poznać grzech, żeby go zwalczać. Niech ten fragment Fulgencjusza z Ruspe nam w tym pomoże.

Z pism Ojców

Jakimi słowami można opisać wyjątkową wzniosłość tego ciała, którego osoba jest boska od samego poczęcia i którego początek, dokonujący się w chwili narodzenia, jest całkowicie niezwykły? Słowo bowiem w taki sposób stało się ciałem, że jednorodzony i wieczny Bóg stanowił ze swoim ciałem jedną osobę, sam sprawiając poczęcie własnego ciała.

Jest rzeczą oczywistą, że ciała pozostałych ludzi rodzą się w następstwie cielesnego zjednoczenia: mężczyzna daje nasienie, kobieta zaś poczyna i rodzi. Ponieważ jednak, ilekroć mężczyzna i kobieta łączą się ze sobą w celu zrodzenia potomstwa, ich współżycie nie jest wolne od pożądania, również poczęcie dzieci rodzących się z ich ciała nie może dokonać się bez grzechu. To nie prokreacja przekazuje grzech niemowlętom, lecz pożądanie. Nie płodność ludzkiej natury sprawia, że ludzie rodzą się obciążeni grzechem, lecz szpetota pożądliwości, którą noszą w sobie wskutek ze wszech miar sprawiedliwego potępienia owego pierwszego grzechu.

Pełny dostęp do treści na portalu mają zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się lub Zarejestruj się

Zostaw odpowiedź