Strona główna / Czytamy Ojców / Które miasto jest twoje: ziemskie czy niabiańskie?

Które miasto jest twoje: ziemskie czy niabiańskie?

Wracamy dzisiaj do codziennej lektury fragmentu Mowy 105 Augustyna z Hippony. Jest to jedna z czterech mów, które zostały wygłoszone w kontekście zburzenia Rzymu przez Gotów pod wodzą króla Alaryka (węcej na ten temat znajdziesz tutaj). Cała mowa jest już w Bibliotece patrystycznej, a dziś publikujemy jej kolejny fragment:

Z pism Ojców

Trwa miasto, które zrodziło nas według ciała. Bogu niech będą dzięki! Oby narodziło się również duchowo i razem z nami przeszło do wieczności. A jeśli nie przetrwa miasto, które zrodziło nas według ciała, pozostanie to, które zrodziło nas duchowo. „Pan buduje Jeruzalem” (Ps 147[146],2). Czyżby zasnął i pozwolił, aby Jego budowla runęła? Albo nie dopilnował jej i dopuścił nieprzyjaciół? „Jeżeli Pan nie strzeże miasta, na próżno czuwa ten, który go strzeże” (Ps 127[126],1). A jakiego miasta? „Nie zdrzemnie się ani nie zaśnie Ten, który strzeże Izraela” (Ps 121[120],4). Czym zaś jest Izrael, jeśli nie potomstwem Abrahama? A czym jest potomstwo Abrahama, jeśli nie Chrystusem? Apostoł mówi: „I potomkowi twemu, którym jest Chrystus” (Ga 3,16). A co z nami? „Wy zaś należycie do Chrystusa, jesteście więc potomstwem Abrahama, dziedzicami zgodnie z obietnicą” (Ga 3,29). Powiedziano bowiem: „W potomstwie twoim będą błogosławione wszystkie narody” (por. Rdz 22,18; Ga 3,8).

Święte miasto, wierne miasto, miasto pielgrzymujące na ziemi — jego fundament znajduje się w niebie. O wierzący, nie pozwól, aby zepsuła się twoja nadzieja, nie trać miłości! Przepasz biodra, powstań, zapal swoje lampy i „oczekuj Pana, kiedy powróci z uczty weselnej” (por. Łk 12,35–36). Dlaczego przeraża cię to, że giną ziemskie królestwa? Właśnie dlatego zostało ci obiecane królestwo niebieskie, abyś nie zginął razem z ziemskimi. Przecież zostało przepowiedziane, że one przeminą. Zostało to wyraźnie przepowiedziane i nie możemy zaprzeczyć temu, co zostało zapowiedziane. Twój Pan, na którego oczekujesz, powiedział ci: „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu” (Mt 24,7; por. Łk 21,10). Ziemskie królestwa podlegają przemianom. Nadejdzie jednak Ten, o którym powiedziano: „A Jego królestwu nie będzie końca” (Łk 1,33).

Ci, którzy obiecywali coś takiego ziemskim królestwom, nie kierowali się prawdą, lecz kłamali, pochlebiając. Jeden z ich poetów przedstawił Jowisza mówiącego o Rzymianach:

„Nie wyznaczam im granic w przestrzeni ani w czasie;
dałem im panowanie bez końca” (Wergiliusz, Eneida I, 278–279)

Ale Prawda odpowiada na to zupełnie inaczej. To królestwo, któremu dałeś trwanie bez końca — o ty, który przecież niczego nie dałeś! — znajduje się na ziemi czy w niebie? Oczywiście, że na ziemi. A nawet gdyby znajdowało się w niebie: „Niebo i ziemia przeminą” (Mt 24,35; Mk 13,31; Łk 21,33). Przeminie to, co stworzył sam Bóg. O ileż szybciej przeminie to, co założył Romulus?

Gdybyśmy chcieli teraz zaatakować Wergiliusza i wyśmiać go za to, że powiedział takie słowa, być może wziąłby nas na stronę i odpowiedział: „Ja też o tym wiem. Ale cóż miałem zrobić? Sprzedawałem Rzymianom słowa. Jakże mógłbym nie obiecać im, pochlebiając, czegoś, co było nieprawdą? A jednak nawet tutaj zachowałem ostrożność. Kiedy napisałem: «Dałem im panowanie bez końca», to przecież ich Jowiszowi kazałem wypowiedzieć te słowa. Nie powiedziałem tej nieprawdy we własnym imieniu, lecz rolę kłamcy powierzyłem Jowiszowi. Jak fałszywy był bóg, tak kłamliwy był jego wieszcz.

Chcecie wiedzieć, że znałem prawdę? W innym miejscu, gdzie nie kazałem przemawiać kamiennemu Jowiszowi, lecz mówiłem już we własnym imieniu, powiedziałem:

«Nie państwo rzymskie i królestwa, które mają przeminąć…» (Wergiliusz, Georgiki II, 498)

Widzicie? Powiedziałem: królestwa, które mają przeminąć. Powiedziałem, że królestwa przeminą; nie przemilczałem tego. Kiedy mówił prawdę, nie ukrywał, że królestwa przeminą; kiedy zaś pochlebiał, obiecywał, że będą trwały wiecznie.

Augustyn z Hippony, Mowa 105,7

Punkty do medytacji

Augustyn wypowiada w tym fragmencie niezwykle ważną myśl, do której winniśmy przylgnąć: upadek ziemskich miast i królestw jest rzeczą naturalną i nawet jeśli boli i rodzi cierpienie, winniśmy przede wszystkim utkwić nasze spojrzenie w mieście, które Boóg buduje, w niebieskim Jeruzalem. Tę myśl musimy głęboko wyryć w naszym sercu, by żadnej z ziemskich sytuacji nie uważać za Królestwo Boże, ale mieć głęboką nadzieję, że on cały czas jest przed nami.

Zostaw odpowiedź