Istotą wiary chrześcijańskiej jest nadzieja na życie wieczne, oczywiście nie wieczne trwanie tego, życia, które znamy, ale na jakąś przemianę, która się dokona w nas, dzięki czemu śmierć nie będzie miała nad nami władzy. Co ortodoksyjna nauka Kościoła mówi o tym przyszłym życiu? Na pewno nie tyle, ile chcielibyśmy wiedzieć – pozostawia zdecydowaną większość spraw w mroku tajemnicy – ale pewne rzeczy odsłania. Tak o życiu wiecznym pisze w traktacie teologicznym Fulgencjusz z Ruspe:
Z pism Ojców
Nastąpi także zmartwychwstanie ludzi nieprawych, lecz bez przemiany, którą Bóg da jedynie wierzącym i żyjącym sprawiedliwie dzięki wierze. To właśnie oznaczają słowa świętego Pawła: „Wszyscy wprawdzie zmartwychwstaniemy, lecz nie wszyscy zostaniemy przemienieni” (1 Kor 15,51). Wskazując zaś, że sprawiedliwi zostaną przemienieni dzięki Bożemu darowi, mówi: „I my zostaniemy przemienieni” (1 Kor 15,52).
Nieprawi będą więc uczestniczyć wraz ze sprawiedliwymi we wspólnym zmartwychwstaniu ciała, nie otrzymają jednak łaski przemiany, która zostanie udzielona sprawiedliwym. Z ciał bezbożnych nie zostaną bowiem usunięte zniszczalność, niechwalebność i słabość, w których zostają zasiane. Nie ustaną one nawet wskutek śmierci, aby nieustanna męka ciała i duszy była karą wiecznej śmierci.
Sprawiedliwe dusze natomiast, które Bóg-Odkupiciel darmo usprawiedliwił tutaj przez wiarę i którym po usprawiedliwieniu udzielił wytrwałości w dobrym życiu aż do końca, osiągną wieczne szczęście królestwa niebieskiego w tych samych ciałach, w których otrzymały tutaj od Boga łaskę usprawiedliwienia i w których, usprawiedliwione przez wiarę, żyły w miłości Boga i bliźniego.
Ich ciała zostaną uwielbione. Zachowując bez wątpienia prawdziwie tę samą naturę ciała, którą stworzył Bóg, nie będą już jednak, jak tutaj, ciałami zmysłowymi, lecz duchowymi. „Zasiewa się bowiem ciało zmysłowe, powstaje ciało duchowe” (1 Kor 15,44).
W nich, dzięki przemianie udzielonej wyłącznie sprawiedliwym, wypełni się to, co według Apostoła musi się dokonać: „to, co zniszczalne, przyodzieje się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodzieje się w nieśmiertelność” (1 Kor 15,53).
Pozostanie w nich płeć męska lub żeńska, zgodnie z tym, jak zostały stworzone ich ciała. Ich chwała będzie zróżnicowana stosownie do różnorodności dobrych uczynków. Wszystkie jednak ciała, zarówno mężczyzn, jak i kobiet, które znajdą się w owym królestwie, będą chwalebne. Sędzia zaś wie, jak wielkiej chwały udzieli każdemu, ponieważ w tym życiu uprzedził swoim miłosierdziem i darmo usprawiedliwił tych, których postanowił tam uwielbić zgodnie ze swoją sprawiedliwością.
Fulgencjusz z Ruspe, O wierze do Piotra, 35
Punkty do medytacji
Doktryna Kościoła nie ogranicza się do nauczania o sprawach świata, który znamy, o którym mówimy „doczesny”, bo wiemy doskonale, że jego trwanie jest wyznaczone tylko do jakiegoś czasu. W centrum nauczania chrześcijańskiego jest prawda o zdolności człowieka do przejścia do zupełnie nowego sposobu istnienia, który będzie wieczny. Musi się jednak dokonać w nas jakaś przemiana, bez której nie ma życia wiecznego. Na czym ona polega?
Zwróć uwagę jak oszczędnie Fulgencjusz mówi o przyszłym życiu: wierzymy, że je otrzymamy, i wiemy, że będzie inne. Taka oszczędność w mówieniu o przyszłym świecie jest konieczna, jeśli nie chcemy popaść w próżne domysły. Nowy świat, na który czekamy, pozostaje dla nas tajemnicą.
[/dla_zalogowanych}














