Wspomnienie Paulina z Noli, które przeżywaliśmy 22 czerwca jest okazją do sięgnięcie po listy napisane przez niego. Czytaliśmy list do Augustyna z Hippony i odpowiedź Augustyna. Dziś, dzięki temu, że Wydawnictwo WAM wydało w 2019 roku przekład 50 listów Paulina z Noi, możemy zajrzeć do jeszcze jednego listu Paulina z Noli.
Z pism Ojców
Świętemu i słusznie godnemu czci i wielce ukochanemu bratu Amandowi – Paulin
W świętej historii Królów podziwiamy Asahela, sławnego brata Joaba, tak szybkiego w nogach i rączego w bieganiu, że mógłby konkurować z łaniami lub kozami w szybkości i żwawości (por. 2 Sm 2,18). Nie mniej
jesteśmy zadziwieni, kiedy czytamy o tym gigancie spośród cudzoziemców, który wyrósł ponad ludzkie rozmiary i według miary, i według liczby swoich członków: każda z jego rąk ma po sześć palców, podobnie jak każda stopa
(por. 1 Sm 17,4; 2 Sm 21,20). To uczyniło go silniejszym i szybszym niż inni ludzie. Ale ręce i siła żadnego z wrogów, jakkolwiek by była ogromna, nie zwyciężyła Dawida, który walczył ręką Boga i pozostał zawsze niepokonany na obraz Chrystusa. Wyniosła duma Szatana ukazująca się w obcych gigantach została obalona i postać Boga Zbawiciela, przemożna pokorą, zwyciężyła w naszych słabych ludziach.
Lecz powrócę do głównej myśli mojego listu, gdyż zacząłem od końca, aby przez ten przykład starożytnych szybkich ludzi przedstawionych w Boskim prawie pochwalić Kardamasa, posłańca Pana. Ale także z Ewangelii przychodzi nam z pomocą owa błogosławiona szybkość młodego Apostoła, z jaką pośpieszył do grobu Pana przed Piotrem, którego pragnienie przybycia było równie ogromne, ale szybkość, z powodu wieku, mniejsza (por. J 21,20). Jan [przybył tam pierwszy], aby prędzej zobaczyć zmartwychwstanie ciała tego, na którego piersi on jedynie spoczywał (por. J 13,25). Stąd Jan wprowadził w głębię swego serca dwa źródła [Bożego słowa], które
potem, jako głosiciel Objawienia i Ewangelii, rozpowszechnił na całą ziemię, i dopełnił ową fizyczną żwawość stóp prędkością ducha, przemierzając cały świat pośród narodów z pięknymi stopami słowa (por. Iz 52,7).














